Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Receptory hormonalne znajdują się na powierzchni większości guzów piersi, zarówno we wczesnym jak i późnym ich stadium. Pomimo dostępności dużej liczby terapii hormonalnych, w niektórych przypadkach guzów wczesnych oraz w prawie każdym guzie w zaawansowanym stadium rozwija się oporność hormonalna. Wskazane jest zatem poszukiwanie leków zdolnych do odwrócenia tejże oporności.

Mechanizmem często kojarzonym z opornością hormonalna jest ścieżka kinazy-3 fosfatydyloinozytolu (PI3K), która pośredniczy w serii procesów komórkowych jak wzrost, proliferacja i przetrwanie. Jeden z czynników tej ścieżki – S6 kinaza 1 (S6K1) dodatkowo bezpośrednio fosforyluje domenę aktywującą receptorów estrogenowych.

 

Jednym z leków hamujących tę ścieżkę jest everolimus – analog rapamycyny. Przeprowadzone zostały badania kliniczne: BOLERO-2 – badania III fazy, w których kobiety z przerzutowym rakiem piersi, na którego powierzchni znajdowały się receptory hormonalne, a które wcześniej były nieskutecznie leczone niesteroidowymi inhibitorami aromatazy, przyjmowały exemestane (inhibitor aromatazy) i everolimus lub placebo oraz TAMRAD – badania II fazy, w których kobietom wcześniej leczonym inhibitorami aromatazy podawano tamoxifen i everolimus lub sam tamoxifen.

Pierwsze z badań wykazało wydłużenie czasu przeżycia bez postępów choroby ze średnio 2,8 miesiąca w przypadku samego exemestanu do 6,9 miesiąca przy równoczesnym przyjmowaniu everolimusa, natomiast w drugim badaniu wskaźnik korzyści klinicznej był wyższy w przypadku przyjmowania tamoxifenu i everolimusa niż samego tamoxifenu (61% vs. 42%).

Wcześniejsze badania wykazały, że działanie przeciwnowotworowe inhibitora ścieżki PI3K może być hamowane przez egzogenny estrogen, co sugeruje iż everolimus powinien być stosowany w terapii skojarzonej z lekami antyhormonalnymi. Co więcej, stosowany powinien być u pacjentów z guzami posiadającymi receptory hormonalne i w zaawansowanym stadium choroby, po nieefektywnej terapii inhibitorami aromatazy. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż dodanie kolejnego leku do standardowej terapii najczęściej powoduje wzrost toksyczności tejże terapii a także jej koszty, co powinno zostać rozważone w przypadku każdego pacjenta indywidualnie.


Na podstawie: H.S. Rugo, S. Keck: Reversing Hormone Resistance: Have We Found the Golden Key?, Journal of Clinical Oncology, vol. 22, 2012, s. 2707-2709..

autor: Hanna Popielarska

Dodaj komentarz